Witaj,

Jeśli podoba Ci się nasze forum, dlaczego miałbyś nie poświęcić chwilki aby się zarejestrować ?
Jako użytkownik będziesz mógł do woli:
*oglądać wszystkie tematy i uczestniczyć w dyskusji
*oceniać pracę innych dając im motywację do dalszej pracy nad poradnikami, newsami i innymi wartościowymi rzeczami dla Ciebie
*Uczestniczyć w konkursach na naszym forum i wielu innych
Zarejestruj się lub zaloguj aby ta wiadomość znikła.

+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki 1 do 4 z 4
  1. #1


    Uważasz ten post za pomocny? Yes | No

    Transformers: The Game - recenzja

    Jak powszechnie wiadomo kobiety marzą o najmodniejszych ciuszkach, płaskim brzuchu bez wyrzeczeń, robocie kuchennym i największym debecie na karcie męża, który codziennie wykorzystywać będą w innym sklepie na zakupy.
    Mężczyźni jako przedstawiciele płci mniej skomplikowanej zadowolą się samochodem, grami telewizyjnymi i innymi cudami technologii.
    Czyli generalnie rzecz ujmując każdy facet, bez względu na to jaką ma datę urodzenia w dowodzie tożsamości
    marzy o Transformers`ach. A najlepiej o tym swoim - często pewnie zupełnie podświadomie.
    O robotach potrafiących transformować się w różnego rodzaju pojazdy, każdy słyszał już chyba w dzieciństwie?
    Ja jako młody chłopiec wolałem oglądać Żółwie ninja, albo Spier-man`a, niż przybyszów z Cybertronu, jednak zabawkowe roboty…
    To był czad!!


    W roku 2007 kiedy żar, kultu Transformers`ów tlił się ostatnimi węgielkami, niejaki Michael Bay przy pomocy 150 milionów dolarów, wykrzesał z tych „węglików” jeszcze spory ogień.
    Film „the Transformers” okazał się dziełem na miarę Spielberga. A nawet więcej…
    uratował mnie przed kolejną godziną rozmów o niczym, z niezbyt… z blondynką.
    Jeśli macie, nieudaną randkę idźcie na transformers`ów – przynajmniej zobaczycie dobry film ^^
    „Transformers: the movie” zgromadził takie rzesze fanów na całym świecie, że szybko stworzono gre… Zbyt szybko.



    Każdy kto widział film, zna też fabułę gry więc tą kwestie skrócę do wypłaty, czyli minimum socjalnego.
    Na odległej planecie Cybertron trwa wieloletnia wojna o kontrolę nad mini-conami maleńkimi robotami, które w momencie połączenia ze swymi większymi braćmi dodają im olbrzymiej mocy.
    Kilkunastu mini-conom udało się uciec z planety targanej wojną, aby po milionie lat znaleźć się przez przypadek, na Ziemi.
    Odebrawszy sygnał o ich ucieczce, Autoboty(dobre) i Decepticony(złe) wyruszają w kierunku naszej Planety wierząc, że małe roboty mogą przesądzić o losach wojny...




    Pierwsza rzecz jaka rzuca się w oczy po umieszczeniu płytki w napędzie to dwie strony licencji i zachęcające intro.
    Do wyboru mamy dwie kampanie. W jednej wcielimy się w Atoboty, w drugiej w Decepticony.
    Obie kampanie mają zupełnie inne misje i to jest jedna z niewielu zalet tej produkcji.
    Załóżmy, że opowiemy się po stronie dobra. Grę zaczynami w miasteczku i…
    no właśnie kolejny plus.
    Nie musimy wykonywać żadnych misji. Możemy po prostu pojeździć sobie robo-autkiem po mieście.
    Lub jako wielki blaszany olbrzym wdrapywać się na wieżowce, lub rzucać samochodami…
    Niestety… 8letni chłopczyk znudził się tym po ok. 10min.
    Wykonywanie misji, jest nie mniej nudne. Gra ma cała masę niedociągnięć i nawet największym fanom auto-robotów szybko się znudzi.



    Grafika pozostawia wiele do życzenia. Ktoś powie, że się czepiam, ale moim zdaniem to jest bez mała poziom jaki można uzyskać na PS2 lub PSP.
    Jedynie modele samych robotów prezentują się w jakiś sensowny sposób.
    Fizyka gry… Jako śliczne Camaro, rozpędzamy się do niewyobrażalnych prędkości i wtedy możemy jedynie jechać prosto.
    Rozpędzona osobówka „wbija się” w czołg, który odlatuje na 5m. w górę i ląduje gąsienicami do słońca.
    Tak samo reagują inne przeszkody…
    Jedynie przemiana w robota daje krótkotrwałą frajdę. Asfalt rozlatuje się na wszystkie strony, kiedy robot wbija w niego paluchy – jak w filmie.
    Rzucanie samochodami, latarniami, innymi przedmiotami lub po prostu ostrzał rozsypią całą scianę bloku, to jest bardzo fajne!!
    Ale na tym koniec fajnych rzeczy w grze.
    Dźwięki są całkiem przyzwoite, ale cała reszta to czysta farsa.



    Grając w tą grę mam dziwne i nieodparte wrażenie, że dostałem coś robionego w pospiechu i „na chama”.
    Że wydano grę na szybko, dopóki szał Transformers`ów jeszcze nie ucichł.
    I ludzie zanim zauważą jaki „bubel” kupili dołożą pokaźną sumkę do 700 milionów dolarów, jakie zarobił film…
    Ale czy to moralne wydawać takie gnioty?? Pozostawię to pytanie wszystkim byłym i przyszłym graczom.
    Chociaż w mojej skromnej ocenie, najlepsza w całej grze jest…
    okładka.



    -VDA-

  2. #2
    Senior Member Avatar zab
    Zarejestrowany
    May 2009
    Skąd
    Tychy
    Postów
    101




    Uważasz ten post za pomocny? Yes | No

    Niestety, sam doświadczyłem zło tej gry na PS2, po screenach stwierdzam, że na PS3 wygląda o niebo lepiej. Pamietam, że zaczełem tymi "złymi". Rozwaliłem baze wojskową i na tym skończyła się moja przygoda z Transformersami. A na filmie, mając dobre kino domowe, rzutnik multimedialny i białą ścianę można by się popłakać...

    Lekcja z Transformersami, jednak dała mi do zrozumienia, że nie warto kupować gier, które są "kopiami" filmu.
    No chyba, że nowy X-men - Wolverin Origins, który po demie z PSN przypomina mi naprawdę dobrego hack&slash'a. Mogę zabluźnić ale nazwałbym go łatwiejszą podróbką God of War'a. Ogólnie polecam.

    Vda coraz bardziej podobają mi się Twoje recenzje:P Współtowarzyszu śląskiego powietrza :P

  3. #3


    Uważasz ten post za pomocny? Yes | No

    Ciesze się, znaczy że się rozwijam :P

  4. #4
    Uczeń Avatar M1L0SZ_96
    Zarejestrowany
    Jul 2010
    Skąd
    UK, Staffordshire
    Postów
    13
    Gamer Tag: -

    PSN ID: M1L0SZ_96


    Uważasz ten post za pomocny? Yes | No

    Film Tranformers byl dla mnie bardzo ciekawy 1-ka i 2-ka byla swietna efekty specjalne, masakra! niedawno czytalem ze wychodzi nawet trzecia czesc w 2011 albo 2012 juz nie pamietam. Ale z tego co tu napisales o grze... czy ona na prawde jesta az taka zla? jesli tak to ne mam zamiaru marnowac pieniedzy na nia^^ dzieki za uprzedzenia, spk recenzja. Pozdro
    Ostatnio edytowane przez M1L0SZ_96 ; 07-26-2010 o 23:00

Tagi w tym temacie

Zasady postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów